
Budowa tamy sprawiła, że zatrzymana woda utworzyła wielki sztuczny zbiornik o długości 480 km - Jezioro Nassera. Podnosząca się woda zalała wielkie połacie sawanny. Zagrożone były żyjące tam dzikie zwierzęta, dlatego strażnicy leśni i zoologowie wyłapali tysiące osobników za pomocą sieci i nabojów usypiających. Akcję tę nazwano „Operacją Noe". Schwytane zwierzęta, od gazeli po dzikie koty, zostały następnie przetransportowane do miejsc, w których nie było już niebezpieczeństwa powodzi. Była to jedna z pierwszych zakrojonych na szeroką skalę i nagłośnionych akcji ekologów. Dzięki niej wielu ludzi uświadomiło sobie, jak bardzo zagrożona jest przyroda w konfrontacji z nieubłaganym postępem cywilizacji.